John Keating jest obok Louanne Johnson („Młodzi gniewni”) czy Richarda Dadiera („Szkolna dżungla”) najbardziej znanym nauczycielem w historii kina. A na pewno – najbardziej charyzmatycznym. Grany przez Robina Williamsa bohater „Stowarzyszenia umarłych poetów”, wbrew skostniałym zasadom panującym w ekskluzywnej brytyjskiej szkole, uczył uczniów samodzielnego myślenia, skłaniał ich do wyrażania własnych poglądów. Zainspirował nastoletnich wychowanków, aby „chwytali dzień”, realizowali swoje marzenia. Nicholas Hytner postanowił opowiedzieć o wpływie nauczyciela na podopiecznych w „Męskiej historii”.

