Prawo kontaktowania z dzieckiem nie zależy od praw rodzicielskich rodziców, gdyż stanowi nie tylko prawo rodzica, ale także jego obowiązek w stosunku do dziecka. To znaczy, że nawet ktoś pozbawiony władzy rodzicielskiej przez Sąd posiada prawa do kontaktowania się z dzieckiem. Ostatnia nowelizacja prawa rodzinnego z 2010r. regulacją otoczyła także kontakty dziecka z innymi osobami niż rodzice, rozumiemy pod tym hasłem: rodzeństwo, dziadkowie, krewni i inne osoby, które przez dłuższy okres czasu opiekowały się dzieckiem. W powyższych sytuacjach źródłem prawa do kontaktów jest nie władza rodzicielska, ale pokrewieństwo lub więź faktyczna. Pozwolenie na kontakt z dzieckiem to: przebywanie z dzieckiem poza stałym miejscem jego pobytu, odwiedzanie dziecka w miejscu jego stałego pobytu, porozumiewanie się z dzieckiem na odległość za pomocą urządzeń technicznych typu: telefon, internet. W przypadku, kiedy wpływ rodzica na dziecko jest negatywny przykładowo. źle indoktrynuje syna przeciwko drugiemu rodzicowi, dziecko zaczyna opuszczać lekcje by spędzać dodatkowe chwile z drugim rodzicem, częstowanie dziecka trunkami alkoholowymi, dziecko zaczyna używać wulgarnego języka lub staje się agresywne, to Sąd ma prawo zakazać kontaktu z dzieckiem. Na wszystkich rodzicach ciąży obowiązek starania o właściwą jakość kontaktów z dzieckiem. W praktyce często jeden z rodziców nie może mieć kontaktów ponieważ z uwagi na negatywną postawę rodzica sprawującego stałą pieczę nad dzieckiem. Wówczas Sąd z reguły powinien zastosować środki powodujące zmianę takiego orzeczenia (np. nałożyć karę pieniężną na rodzica, wybrać inny sposób kontaktu rodzica z dzieckiem. opiekę do określonego zachowania). Z reguły strefa relacji pomiędzy skłóconymi małżonkami, rozwiedzionymi małżonkami czy partnerami po rozstaniu jest strefą niezwykle delikatną.Czasami nie warto samemu podejmować sporu w walce o kontakty z dzieckiem, ale warto zwrócić się do profesjonalisty- adwokat szczecin, który dzięki doświadczeniu skuteczniej poprowadzi spór pomiędzy rodzicami (rodzicami a inną osobą) bez angażowania w to nadmiernych emocji.
mar 30 2010
Jak zostać adwokatem?
Niewielu przyszłych prawników zdaje sobie sprawę z tego, jak trudna czeka ich droga do wymarzonego zawodu. Droga ta – choć długa, pełna wyzwań i przeszkód – to jednak perspektywa bardzo wysokich zarobków przysłania wszelkie niedogodności. Chyba najdłuższą i najtrudniejszą drogę mają przyszli adwokaci.
Na początku kandydatów na adwokata czeka oczywiście męka na pięcioletnich studiach prawniczych. Szczęśliwiec, który je ukończy musi zdać egzamin na aplikację adwokacką. Niestety ten krok wymaga znacznie więcej wiedzy niż same studia i jeszcze więcej szczęścia. Po zdaniu egzaminu, zainteresowanego czeka trzyletnia aplikacja adwokacka, którą musi odbyć w jednej z kancelarii. Po tym okresie kandydat zdaje egzamin adwokacki przed komisją. Do łatwych – trzeba przyznać – on nie należy. Jeśli jednak osoba zdająca uzyska pozytywny wynik, zostanie wpisana na listę adwokatów, sporządzaną przez Okręgowe Rady Adwokackie. Obecnie na liście tej figuruje kilka tysięcy nazwisk.
Dodać trzeba, że środowisko adwokackie jest niezwykle hermetyczne. Młodzi ludzie marzący o pracy jako adwokat, często są pozbawieni szansy, mimo swojej wzorowej postawy na studiach. Nierzadko zdarzają się sytuacje, że studenci którzy w trakcie nauki prezentowali poziom trójkowy, ale mieli w rodzinie tradycje adwokackie, rozpoczynają pracę adwokata dzięki „wsparciu” bliskich.
