paź 09 2012

Ze znajomymi

Kategoria: Hobbyskyabove1 @ 13:34

Nadszedł długo wyczekiwany piątek, czyli początek laby. Jak co jakiś czas ustawiliśmy się z kolegami na spotkanie w naszym ulubionym barze, na godzinę dziewiętnastą. Było nas w sumie czterech. Maciek, Krzysiek, Romek i ja. Niestety Mikołaj i Bartek nie mogli przyjść, gdyż byli już wcześniej umówieni ze swoimi sympatiami. Tak sobie piwkowaliśmy i gadaliśmy o tym, jak komu minął dzionek. Patrzymy, a tu przychodzi Adam, nasz stary znajomy, jeszcze z czasów liceum. Adam zaraz po maturze wyprowadził się do Gdańska, toteż kontakt z nim trochę się urwał. Od razu zawołaliśmy go do nas. Okazało się, że robi w firmie sprzedającej żaluzje Gdańsk. Całkiem dobrze prosperująca firma. Do dyspozycji ma też samochód firmowy z reklamą rolety Gdańsk. Od trzech lat jest szczęśliwie zakochany i wraz ze swoją miłością wynajmują mieszkanie w centrum. Każdy z nas po kolei opowiadał o swoim życiu i było bardzo śmiesznie. Poszliśmy nawet potańczyć na kilka utworów. Koło północy Staszek i Romek poszli do domu. Godzinę później stwierdziliśmy, że mamy już dosyć i opuściliśmy lokal.

Tagi: , ,


cze 28 2012

Spokojny wieczór

Kategoria: Inneskyabove1 @ 15:21

Nadszedł długo oczekiwany piątek, czyli początek laby. Jak co tydzień ustawiliśmy się z kolegami na spotkanie w naszym ulubionym pubie, na godzinę dziewiętnastą. Było nas w sumie czterech. Maciek, Krzysiek, Romek i ja. Niestety Mikołaj i Włodek nie mogli przyjść, gdyż byli już wcześniej umówieni ze swoimi sympatiami. Tak sobie piwkowaliśmy i rozmawialiśmy o tym, jak komu minął tydzień. Patrzymy, a tu przychodzi Adam, nasz stary znajomy, jeszcze z czasów liceum. Adam zaraz po maturze przeprowadził się do Gdańska, toteż kontakt z nim trochę się urwał. Od razu zawołaliśmy go do nas. Okazało się, że robi w firmie sprzedającej rolety Gdańsk. Całkiem dobrze płatna praca. Do dyspozycji ma też samochód firmowy z reklamą żaluzje Gdańsk. Od trzech lat jest szczęśliwie zakochany i wraz ze swoją miłością wynajmują mieszkanie w centrum. Każdy z nas po kolei opowiedział o swoim życiu i było bardzo śmiesznie. Poszliśmy nawet potańczyć na kilka piosenek. Koło pierwszej Staszek i Romek poszli do domu. Godzinę później stwierdziliśmy, że mamy już dosyć i opuściliśmy miejsce.

Tagi: , ,


cze 28 2012

Spokojny wieczór

Kategoria: Inneskyabove1 @ 15:21

Nadszedł długo wyczekiwany piątek, czyli początek laby. Jak co tydzień umówiliśmy się z kolegami na picie w naszym ulubionym barze, na godzinę dwudziestą. Było nas w sumie czterech. Maciek, Krzysiek, Romek i ja. Niestety Mikołaj i Bartek nie mogli przyjść, gdyż byli już wcześniej umówieni ze swoimi dziewczynami. Tak sobie siedzieliśmy i rozmawialiśmy o tym, jak komu minął dzionek. Patrzymy, a tu wchodzi Adam, nasz stary znajomy, jeszcze z czasów liceum. Adam zaraz po maturze wyprowadził się do Gdańska, toteż kontakt z nim trochę się urwał. Od razu przywołaliśmy go do nas. Okazało się, że robi w firmie sprzedającej żaluzje Gdańsk. Całkiem dobrze płatna praca. Dali mu też samochód firmowy z reklamą rolety Gdańsk. Od dwóch lat jest szczęśliwie zakochany i wraz ze swoją narzeczoną wynajmują mieszkanko w centrum. Każdy z nas po kolei opowiedział o swoim życiu i było bardzo zabawnie. Poszliśmy nawet potańczyć na kilka piosenek. Koło pierwszej Staszek i Romek poszli do domu. Dwie godziny później stwierdziliśmy, że mamy już dosyć i opuściliśmy miejsce.

Tagi: , ,


cze 28 2012

Wieczór z przyjaciółmi

Kategoria: Middle of nowhereskyabove1 @ 15:20

Przyszedł długo wyczekiwany piątek, czyli początek weekendu. Jak co tydzień umówiliśmy się ze znajomymi na picie w naszym ulubionym barze, na godzinę dziewiętnastą. Było nas w sumie czterech. Maciek, Krzysiek, Romek i ja. Niestety Mikołaj i Bartek nie mogli przyjść, gdyż byli już wcześniej umówieni ze swoimi sympatiami. Tak sobie siedzieliśmy i gadaliśmy o tym, jak komu minął dzionek. Patrzymy, a tu przychodzi Adam, nasz stary znajomy, jeszcze z czasów liceum. Adam zaraz po maturze wyprowadził się do Gdańska, toteż kontakt z nim trochę się urwał. Od razu zawołaliśmy go do nas. Okazało się, że robi w firmie sprzedającej rolety Gdańsk. Całkiem dobrze płatna praca. Do dyspozycji ma też samochód firmowy z reklamą żaluzje Gdańsk. Od dwóch lat jest szczęśliwie zakochany i wraz ze swoją miłością wynajmują mieszkanie w centrum. Każdy z nas po kolei opowiadał o swoim życiu i było bardzo śmiesznie. Poszliśmy nawet potańczyć na kilka piosenek. Koło północy Staszek i Romek poszli do domu. Dwie godziny później stwierdziliśmy, że mamy już dosyć i opuściliśmy miejsce.

Tagi: , ,


cze 28 2012

Piątkowy wieczór

Kategoria: Inneskyabove1 @ 15:19

Przyszedł długo wyczekiwany piątek, czyli początek laby. Jak co jakiś czas umówiliśmy się ze znajomymi na spotkanie w naszym ulubionym pubie, na godzinę dziewiętnastą. Było nas w sumie pięciu. Maciek, Krzysiek, Romek i ja. Niestety Mikołaj i Bartek nie mogli przyjść, gdyż byli już wcześniej umówieni ze swoimi sympatiami. Tak sobie piwkowaliśmy i gadaliśmy o tym, jak komu minął dzionek. Patrzymy, a tu przychodzi Adam, nasz stary znajomy, jeszcze z czasów liceum. Adam zaraz po maturze przeprowadził się do Gdańska, toteż kontakt z nim trochę się urwał. Od razu przywołaliśmy go do nas. Okazało się, że pracuje w firmie sprzedającej rolety Gdańsk. Całkiem dobrze płatna praca. Dali mu też samochód firmowy z reklamą żaluzje Gdańsk. Od dwóch lat jest szczęśliwie zakochany i wraz ze swoją miłością wynajmują mieszkanko w centrum. Każdy z nas po kolei opowiadał o swoim życiu i było bardzo śmiesznie. Poszliśmy nawet potańczyć na kilka utworów. Koło północy Staszek i Romek poszli do domu. Dwie godziny później stwierdziliśmy, że mamy już dosyć i opuściliśmy lokal.

Tagi: , ,


cze 28 2012

W poczekalni

Kategoria: Innestefun3 @ 14:04

Cztery dni temu udałem się do mojego dentysty na rutynową kontrolę moich zębów. Wizytę miałem na godzinę dziewiętnastą. Z domu wyszedłem za dwadzieścia siódma i na miejsce dotarłem na minutę przed czasem. W kolejce przede mną była jeszcze jedna pani, więc musiałem poczekać na moją kolej. W poczekalni na stole leżały jakieś czasopisma, toteż wziąłem jedno z nich do rąk. Był to magazyn dotyczący wyposażenia domu. Od pierwszych stron rzucały się w oczy różne kolorowe reklamy typu rolety Gdańsk, moskitiery gdynia, okna PCV, drzwi antywłamaniowe czy żaluzje Gdańsk. Pisemko to mnie od razu znudziło. Znalazłem inne o podróżach. Tam bynajmniej mogłem sobie popatrzeć na zdjęcia ciekawych do zwiedzenia zakątków Ziemi. Nim się obejrzałem nadeszła moja kolej. Mijałem się z panią, która wychodziła z gabinetu i po minie było widać, iż musiała cierpieć. Przestraszyłem się trochę. Jakoś nigdy nie czułem strachu przed dentystami, ale jakoś dziwnie się poczułem. Ku mojemu zaskoczeniu wizyta przebiegła w przyjemnej atmosferze. Dentystka na chwilę zajrzała mi do buzi i okazało się, iż nie mam żadnych ubytków. Jeżeli nic mnie nie będzie boleć to na kolejną kontrolę mam się umówić dopiero za pół roku. Radośnie opuściłem gabinet i poszedłem do domu.

Tagi: , , , ,


lut 28 2012

Spotkanie nad Motławą

Kategoria: Middle of nowhereskyabove1 @ 13:39

Był to późny wieczór szedłem w tym czasie wraz z swą małżonka przez starówkę w Gdańsku. Był to czas naszego łącznego urlopu który postanowiliśmy spędzić w tym niezwykłym mieście. Nigdy przedtem tu nie byliśmy dlatego chętnie zwiedzaliśmy wszystkie możliwe obiekty nawet do późnych godzin wieczornych byliśmy w stanie sobie jednak na to pozwolić gdyż doprawdy są rożne Hotele Gdańsk ale nasz był położony praktycznie w śródmieściu i cały czas mieliśmy do niego niedaleko. Pomimo tego byliśmy świadomi iż wkrótce powinniśmy zawracać. Na zakończenie więc postanowiliśmy iż przespacerujemy się obok rzeki Motławy. Wieczorny widok był doprawdy fantastyczny lecz w trakcie tej wędrówki przytrafiło nam się coś nie spotykanego. A więc kiedy znaleźliśmy się pod żurawiem na naszej ścieżce dostrzeżony przez nas został mały piesek rasy Husky. Nie wydawał się groźny wręcz przeciwni. Widać także było iż jest okropnie zmęczony i zziębnięty ledwo włóczył łapami. Zrobiło nam się strasznie żal biedaka. W szczególności że było dobre – 20 stopni chłodu. W pobliżu nie było nikogo kto mógłby być jego właścicielem. Stąd też po niedługiej naradzie zdecydowaliśmy wsiąść go ze sobą do naszego Hotel Gdańsk. Nakarmiliśmy go i napoiliśmy. Kolejnego dnia udaliśmy się do weterynarza aby sprawdził czy na pewno nic mu nie jest. Doszliśmy do wniosku iż zapewne pies ten nie posiada właściciela toteż ostatecznie zadecydowaliśmy iż już z nami zostanie.

Tagi: , ,