lis 25 2006

Zapuszczanie korzeni

Kategoria: Les invades Portugallesuav @ 17:18

Opowieści z wyjazdu na stypendium Sokrates Erasmus

(Niedziela 8.10) Obudził mnie sms od wiernego kompana Macieja K., który wyciągnął nie po raz pierwszy pomocną dłoń do potrzebującego (mam nadzieje, że też nie po raz ostatni:D). Zrelacjonował mi przebieg najbardziej oczekiwanego rewanżu w lidze VI.781 w hattricku i okazało się niestety, że przegrałem z liderem 5:4, ale po naprawdę emocjonującej walce:)). Gdy już się skończyły smsy, nadszedł wreszcie czas, aby wyjść z łóżka i przygotować się, ponieważ mieliśmy do wyboru 2 opcje. Pierwsza (w razie kiepskiej pogody) zakładała wyprawę samochodową do Bragi i jej zwiedzanie, a druga (w przypadku dobrej pogody) głosiła, że pojedziemy na plażę:)). Sobotnie prognozy nie dawały zbyt wielkich szans na powodzenie opcji 2, ale świecące słońce za oknem tchnęło w nasze serca nadzieję na ładny dzień:)). Continue reading “Zapuszczanie korzeni”


lis 07 2006

Naukę portugalskiego czas zacząć!

Kategoria: Les invades Portugallesuav @ 01:13

Opowieści z wyjazdu na stypendium Sokrates Erasmus
Zastanawiałem się ostatnio czy będę w stanie utrzymywać mordercze tempo pisania, którego może nie narzuciłem sobie z własnej woli, ale które w pewnym sensie ni stąd, ni zowąd pojawiło się i nie ma innej rady, jak tylko je utrzymać;)). Żałuję tylko, że żadna z tych “mądrych” głów, będących na garnuszku amerykańskiego rządu nie wynalazła jeszcze takiego programu, który automatycznie zapisywałby to co jednostka w danej chwili pomyślała, razem ze wszystkimi towarzyszącymi temu zdarzeniu emocjami. Continue reading “Naukę portugalskiego czas zacząć!”


lis 01 2006

Becoming a Sudoku Master:)

Kategoria: Les invades Portugallesuav @ 15:37

Opowieści z wyjazdu na stypendium Sokrates Erasmus
Świat jest piękny!;). Leżę sobie właśnie na łóżku i upajam/upijam* się sukcesami dzisiejszego dnia, a z braku szampana raczę się Super Bock’iem:P (moja pierwsza butelka – a co, poszaleję!?). Na początku myślałem, że smakuje jak Tyskie, ale po dłuższym zastanowieniu doszedłem do tego, że bardziej jednak przypomina Carlsberg’a. Nie to, żebym był jakimś burżujem i wiedział jak Carlsberg smakuje, po prostu kolega mi powiedział;P. No więc zacząłem pisać i świętować, a powiem szczerze, że było co świętować!!:D. No ale może od początku;).
Continue reading “Becoming a Sudoku Master:)”