Archive for Październik, 2006

Wszyscy dobrze pamiętamy, jak szybko zakończył się ostatni raport, ponieważ jego echa na pewno rozbrzmiewają jeszcze w niejednej głowie;). W związku z tym, a może i przede wszystkim dlatego, że każdy odcinek będzie śledzony bacznie przez co najmniej 47 oczu (jedna osoba spieszyła donieść, że przysypiała, a nie da się wykluczyć, że było ich więcej, dlatego jest bardziej niż prawdopodobne, że podana liczba powinna być nieparzysta;). Nie wspomniałem też o osobach czytających te raporty z przymrużeniem oka:)) jest rzeczą bardziej niż priorytetową by kontynuować zaczęte już dzieło. Oczywiście nic nie stoi (na razie, jako że nie ma jeszcze zajęć) na przeszkodzie, żeby tak było, więc zabieram się do pracy:)))).
Read the rest of this entry »

Kłaniam się serdecznie!!!:).
Tekst, który właśnie śledzą Twoje oczy jest początkiem wielkiej powieści o poczynaniach śmiałka Lesława na dalekim zachodzie Półwyspu Iberyjskiego. Nie będzie to nic na kształt „Opowieści z Narnii” albo Harry’ego Pottera, ale radzę przywdziać ciepłe bambosze, włożyć okulary (dla tych co potrzebują), wziąć popcorn i coś do picia, ponieważ historie, na które tutaj trafisz z pewnością sprawią, że zaschnie Ci, drogi czytelniku, w ustach, a na twarzy pojawią się stosowne wypieki:))
